niedziela, 25 marca 2018

Mrówki 3 - kim są?

Pola, Michał i Miłosz - nasze 3 Skarby <3 <3 <3 Wymarzone, wystarane, wyczekane. Narodzone we wrześniu 2014 r.
Wszystkie 3? Tak - mamy to szczęście, że zostaliśmy obdarowani 3 Szczęściami na raz!!! :)

Dlaczego Mrówki? To była moja pierwsza myśl i skojarzenie, kiedy jeszcze na sali pooperacyjnej zobaczyłam zdjęcia naszych Kruszynek, które chwilę wcześniej zrobił mrówkowy Tatko. Jak to zdjęcia, przecież po porodzie ma się dzieci przy sobie, po co patrzeć na zdjęcia? A jednak nie zawsze... Mrówki przyszły na świat o 9 tygodni za wcześnie - w 31 tygodniu ciąży. Ważyły: 1010 g Pola, 1510 g Michał i 1270 Miłosz, a mierzyły odpowiednio: 39 cm, 42 cm i 40 cm. Nie było nam dane zaraz po porodzie zobaczyć Ich i przytulić, poczuć zapach naszych Kruszynek... Ich ciałka nie były jeszcze gotowe, by znaleźć się poza bezpiecznym brzuchem Mamy. Dzieci od razu po wstępnym zbadaniu trafiły do inkubatorów i zostały przewiezione na oddział Patologii Noworodka. Mnie zabrano na salę pooperacyjną (po cesarskim cięciu). Z tego właśnie powodu, po raz pierwszy ujrzałam nasze Skarby (kiedy jeszcze dochodziłam do siebie po znieczuleniu i cesarskim cięciu) na zrobionych przez Męża zdjęciach. Wyglądały... sami zobaczcie - drobni jak mrówki...

 Pola: 1010 g, 39 cm, godz. 9.07

 Michał: 1510 g, 42 cm, godz. 9.08

 Miłosz: 1270 g, 40 cm, godz. 9.09

Mimo strachu związanego z wcześniactwem Dzieci, odczuliśmy też ulgę, że po okresie komplikacji ciążowych są już na zewnątrz, gdzie lekarze mają nad Nimi większą kontrolę... Walczyliśmy przedtem wprawdzie o każdy dodatkowy tydzień i dzień ciąży, dający Dzieciom szansę na lepsze rozwinięcie się wszystkich narządów, jednak po narodzinach wierzyliśmy że teraz lekarze mogą lepiej zadbać o nasze Maluszki.

Narodziny tych 3 wspaniałych i tak kruchych wtedy Istotek, zapoczątkowały machinę kolosalnych zmian w naszym życiu. Łatwo nie było... (nadal nie jest) Wszak jako wcześniaki, Mrówki musiały walczyć o życie. Wygrały tę walkę! Są z nami, wspaniali i radośni, a my staliśmy się największymi szczęściarzami - rodzicami 3 Cudów, które każdego dnia pokazują nam co w życiu jest ważne...